Niemedyczne forum zdrowia
24-10-2014, 15:27 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Nowe wydanie "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Sposób na rozrzedzenie krwi  (Przeczytany 33542 razy)
Aurelie
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 04-02-2011, mąż i córka 3,5 r. od stycznia 2010
Skąd: Bielsko-Biała
Wiadomości: 6

« : 22-09-2010, 13:50 »

Może ktoś ma podobny problem i doradzi mi sposób na rozrzedzenie krwi. Moja mama (63 lata) ma astmę i problemy z żylakami, ale generalnie jej stan zdrowia nie jest zły. MO pije od stycznia 2010. Po wizycie kontrolnej u lekarza ten zalecił lek o nazwie Acenocumarol WZF który wpływa właśnie na rozrzedzenie krwi informując ją, że jeśli nie będzie go brać to może dojść do zakrzepu krwi. Przeczytałam informacje o leku i jestem przerażona działaniami niepożądanymi, skutkami przy odstawieniu itp. Boję się podjąć decyzji i powiedzieć żeby go nie brała. Wiem, że alkohol rozrzedza krew ale czy warto ryzykować? Może Grażynko Ty mi doradzisz coś z homełopatii?
« Ostatnia zmiana: 25-05-2013, 03:08 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #1 : 22-09-2010, 20:52 »

Najlepiej rozrzedza krew systematyczne popijanie płynów z wodą na czele, unikając mocnej kawy i herbaty. Popijać należy często, małymi porcjami, zwłaszcza nie zapominać o tym między posiłkami. Doradzam picie rzadkich koktajli błonnikowych, racjonalne odżywianie, ze szczególnym ograniczeniem mąki i cukru - patrz Zasady zdrowego odżywiania, co będzie sprzyjało utracie obrzęków.
Leki stosowane w chorobach żył nie tylko wpływają na stan naczyń żylnych, ale i zmieniają strukturę krwi, niewykluczone więc, że mogą paradoksalnie być odpowiedzialne za skłonność krwi do gęstnienia. Charakterystyczne, że kobiety latami stosują te leki, i choć poprawy nie widać, są im niezmiernie wierne. Sama stosowałam je przez kilkanaście lat - bez diosminy nigdzie się nie ruszałam - bez pozytywnego efektu - zmiany żylne nie ustępowały a obrzęki wręcz się wzmagały. Dopiero od czterech lat leków nie biorę i odczuwam dużą ulgę, a odkąd pozbyłam się obrzęków, nogi są lekkie i nie puchną. Tak więc nie biorę leków, także homeopatycznych. Jedynie raz dziennie smaruję nogi mieszanką oliwy i olejku cedrowego.

Jest lek homeopatyczny, który mógłby zapobiegać gęstnieniu krwi, ale zażywanie go równolegle z lekami przeciwzakrzepowymi i przeciwżylakowymi mija się z celem. W celu ustalenia dawkowania mama musiałaby odpowiedzieć na parę pytań.
Zapisane
Aurelie
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 04-02-2011, mąż i córka 3,5 r. od stycznia 2010
Skąd: Bielsko-Biała
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #2 : 24-09-2010, 14:36 »

Grażynko, proszę napisz mi jeszcze czy ten olejek cedrowy może być eteryczny ? W zielarskim są dwa rodzaje eteryczny i inny do stosowania wewnętrznego, którego nazwy nie pamiętam. Jak się go stosuje z oliwą, w jakiej proporcji i czy taka mieszanka do smarowania nie zaszkodzi w sytuacji gdy żylaki są na zewnątrz i czasem na nich tworzą się ogniska zapalne, strupki, skóra w miejscu żylaków nie jest całkiem gładka.
Co do leku homeopatycznego to byłabym zainteresowana, napisz mi proszę na jakie pytania musi mama odpowiedzieć i czy udzielisz mi informacji na forum.
I jeszcze coś co pomogło by przy problemach astmatycznych bo ostatnio astma nasiliła się. Może to efekt stosowania MO?
Bardzo się cieszę, że mogę liczyć na jakąś poradę smile
Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #3 : 28-09-2010, 19:59 »

Miałam na myśli 100% olej z orzechów cedrowych (Pinus Sibirica) - poszukaj w sieci, są opakowania małe i duże, pakowane u nas i u wschodnich sąsiadów. Już prawie żałuję, że o nim napisałam. No, ale niech będzie - najlepiej go stosować bez rozrzedzania oliwą, można bezpośrednio na skórę, nogi, stopy, delikatne śluzówki, także na włosy, nie powinien więc podrażniać ran, wręcz przeciwnie, pomoże w zagojeniu. Ja rozrzedzam, gdyż nie mam ran, tylko lekkie przebarwienia.

Przejrzałam Twoje posty, niewiele tego, my tutaj uczymy się, inaczej mówiąc - edukujemy - nasze hasło to Zdrowie na własne życzenie. Jeżeli mama naszych metod prozdrowotnych nie stosuje, to pewnie trzeba by nad nią mocno popracować, zmienić jej sposób odżywiania, wdrożyć miksturę i koktajle, a nie wiem czy Ty jesteś w stanie to zrobić. Najlepiej byłoby zwrócić się o leczenie do homeopaty
http://www.pkt.pl/firmy/-/q_Lekarze+-+Homeopaci/1/
http://www.pkt.pl/firmy/Bielsko-Bia%C5%82a/q_lekarze+homeopaci/1/
My na Biosłone nie leczymy, mogę doradzić w pojedynczych sprawach (żylaki), ale nie jestem w stanie na odległość leczyć astmy. Leczenie jest skomplikowane, wymaga ustawicznego kontaktu terapeuty z pacjentem, który będzie wykonywał ściśle zalecenia i zdawał rzetelną relację, a terapeuta będzie reagował na wszelkie sygnały o reakcjach. Jest to bardzo czasochłonne.

Co do rozrzedzenia krwi, na początek mogę doradzić lek homeopatyczny Lachesis mutus 15 CH, raz dziennie po 5 granulek przed wieczorem - bezpośrednio przed i po zażyciu leku trzeba przestrzegać zasad - nie jeść, nie pić, nawet nie myć zębów. Proszę zrobić badanie krwi przed i po - dla porównania wyników.

Co do żylaków - jaką mama ma posturę, jak wyglądają żylaki i naczynia krwionośne w chorym rejonie, jak wygląda skóra w pobliżu, jakie odczucia temu towarzyszą (proszę je możliwie trafnie opisać, jak np. rozbicie, ciężkość, kłucie, ciągnięcie itp.), czy są obrzęki, w których dokładnie miejscach, jakie czynności lub zachowania powodują pogorszenie, a co pomaga.

Od razu zaznaczam jednak, że jeśli mama nie odstawi całkowicie mąki i cukru (dieta bezglutenowa i nisko węglowodanowa), nie ograniczy się głównie do mięsa (mięso, drób, ryby, podroby - umiarkowanie tłuste, także jajka i bardzo niewielkie ilości nabiału) i surówek oraz warzyw i niewielkich porcji owoców - najlepiej DP, nie zacznie pić KB (od jak dawna pije MO i w jakiej wersji?), to z tego może nic nie być.
Zapisane
Aurelie
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 04-02-2011, mąż i córka 3,5 r. od stycznia 2010
Skąd: Bielsko-Biała
Wiadomości: 6

« Odpowiedz #4 : 22-10-2010, 13:45 »

Mama pije MO od lutego 2010, zaczynała od oleju z pestek winogron, pół roku aloes, obecnie ekstrakt z pestek grapefruita, koktajle pije tylko jak jest u mnie, ale to tylko kwestia czasu, żeby zaczęła je sama przygotowywać. Mama jest średniego wzrostu, ok. 165 cm, waga ok. 72 kg, przy czym nogi szczupłe a tkanka tłuszczowa osadzona najbardziej w okolicach brzucha i górnej części ciała. Żylaki na udach wychodzą na zewnątrz, skóra w tym miejscu jest gładka. Natomiast na żylakach umiejscowionych na nogach poniżej kolan, skóra jest szorstka, często się łuszczy i swędzi. Nie zauważyłam obrzęków nóg. Czasem narzeka przy dłuższym chodzeniu na ból nóg. Na razie odstawiła gluten, cukru używa niewiele.

To pocieszające - pozostaje więc zaczekać na efekty, a te z pewnością będą pozytywne. //Grażyna
« Ostatnia zmiana: 31-10-2010, 14:36 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!