Zapalenie ślinianki podżuchwowej

(1/1)

Jusder:
Sprawa dotyczy mojego męża.
Przed kilku laty przechodził około dwumiesięczne zapalenie ślinianki podżuchwowej, które zakończyło się wydaleniem kilku kilkumilimetrowych kamieni. Towarzyszył temu ból, szczękościsk i wydalanie cuchnącej ropy z kanalików ślinianki.
Myśleliśmy, że to już koniec przygód tego typu, aż tu wczoraj ślinianka spuchła do wielkości orzecha włoskiego, boli i wypływa z niej ropa.
Miksturę pijemy od października. Nie spożywamy glutenu. Jednak DP jeszcze przed nami.
Jak pomóc mężowi w ewakuacji ropy? Wygląda na to, że ropa zbiera się w gruczole i przez blokujące kanaliki kamienie nie ma jak wypłynąć. Naciśnięcie na śliniankę skutkuje tryskaniem ropy, ale z pewnym oporem i nie przez wszystkie kanaliki.

Mistrz:
Dobrą metodą usuwania kamicy ślinianek jest częste płukanie jamy ustnej wodą z cytryną.

Jusder:
Niestety płukanie wodą z cytryną nie przynosi żadnych rezultatów, pomijając ogromną nadwrażliwość szkliwa i ból zębów.
Ślinianka w dalszym ciągu twarda jak kamień. Jej ból wzmaga się. Ropa wypływa. Ślina z trudem, ale też.
Może na ulżenie w bólu zastosować coś z zewnątrz? Maść, okłady? 

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości