Niemedyczne forum zdrowia
23-07-2014, 05:32 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rewolucja w brzuchu - drożdżaki?  (Przeczytany 3043 razy)
Live
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 11 kwietnia 2012, syn 7 lat MO od 11 kwietnia 2012
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 240

WWW
« : 16-06-2012, 05:19 »

Po długiej przerwie w piciu kawy przyszła mi wczoraj chęć na kawę z mleczkiem... I zaparzyłam sobie, dodając jakiegoś "mleka kokosowego" z puszki i brązowego cukru.
Zaraz potem zaczęła się rewolucja: totalna wodnista biegunka, uczucie bólu i słabości w dole brzucha - potem przemieszczające się aż do splotu słonecznego.
Jadłam po łyżce białego surowego ryżu. Po jakimś czasie - gdy brzuch przestał mnie tak boleć ale biegunka nie mijała, wypiłam trochę cocacoli.
Po paru godzinach niejedzenia czułam głód i apetyt. Ale wciąż co jakiś czas wylewała się ze mnie niewielka ilość wody z brunatną zawiesiną.

Zjadłam w końcu troszkę kaszy jaglanej i wieczorem drugą porcję.
No i co?
Jest bez zmian. Dodatkowo pojawiło się intensywne burczenie, warczenie i kruczenie w brzuchu i nie tyle przelewanie co jakby przemieszczanie gazów lub pączkowanie czegoś w brzuchu: znów zaczęło się od dołu a teraz rozrasta się coraz wyżej - od dołu na cały brzuch. Mam skojarzenie z pączkującymi drożdżakami, ktore tak szaleją w moim brzuchu Smutny
I myślę sobie, że jeśli to faktycznie drożdżaki, to ta wypita cocacola bardzo je musiała ucieszyć. Ryż, zwłaszcza biały też jest dla nich pożywką...

Dziś przerwałam picie MO. Nie jestem pewne czy słusznie.
Wczoraj nie wypiłam też koktajlu błonnikowego - bałam się pogorszenia tej biegunki. Chociaż rozumiem, ze jeśli to drożdżaki, koktajl generalnie bardzo byłby wskazany. Tylko czy w tym momencie?

Nie wiem, co robić?

Z MO, z koktajlem i żeby uleczyć tą rewolucję w brzuchu.

Może dziś nic nie będę jadła dopóki nie uspokoi się to coś? Chociaż jednocześnie czuję się po prostu głodna..
Zapisane
Domi5
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.303

« Odpowiedz #1 : 16-06-2012, 07:24 »

Zaszkodziło Tobie mleko. Organizm dorosłego człowieka nie toleruje mleka. Ja miałam podobnie po białym serze, dlatego wiem, że lepiej dla mnie unikać produktów mlecznych. Jesteś krótko na MO, więc pewnie masz jeszcze sporo pokus na produkty zakazane. Z czasem przestaną Tobie smakować te zakazane produkty, więc kontynuuj DP. Wprowadzaj MO zaczynając od zmniejszonej dawki i postaraj się unikać produktów zakazanych, ponieważ marnujesz tym samym wszystko co dotychczas udało się Tobie zrobić swojego organizmu. Coca-cola i ryż też nie pomagają na drodze do zdrowia. Cola przyda się jednak jako odkamieniacz do toalety ;-)
Zapisane
Poszukująca
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 30
MO: 15.02.2011-z przerwami, 04-07.2012; 01.01.2013, ostateczna rezygnacja ze względu na ciągle pogarszający się stan zdrowia
Wiedza:
Skąd: Ruda Śląska
Wiadomości: 547

« Odpowiedz #2 : 16-06-2012, 09:56 »

Live pisze o mleku kokosowym, które nie ma nic wspólnego z nabiałem. Ale dla mnie takie połączenie też jest zabójcze. Kiedyś też próbowałam kokosowego z puszki do kawy i czułam się po tym fatalnie. Dużo lepiej toleruję prawdziwą kawę z śmietaną 30% ze szklanej butelki, najlepiej najpierw ubitą. Nie wiem dlaczego, ale odczuwam różnicę między taką ubitą, a taką tylko dolaną. Po tej drugiej wersji jest mi jakoś ciężko. No i najlepiej nie dosypywać już cukru, śmietana sama w sobie jest słodka i uprzyjemnia smak kawy. Po kawie z cukrem robi mi się niedobrze i boli brzuch. Weź też pod uwagę, że kawa sama w sobie podrażnia chore jelita, więc jeśli miałaś dłuższą przerwę mogłaś tak zareagować. Co do coli to sam Mistrz polecał mi ją kiedy miałam po kilka godzin dziennie potworne wzdęcia na początku ciąży. Najlepiej żeby była odgazowana i traktowana jako lekarstwo, pita małymi łykami. Co do ryżu to ja czuję się po nim gorzej niż po produktach glutenowych, więc wnioskuję, że to nic dobrego. Może spróbuj jajka na miękko, mnie przy chorobach tylko to wchodzi (kiedy oczywiście odczuwam głód)
Zapisane

Poszukująca
Live
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 11 kwietnia 2012, syn 7 lat MO od 11 kwietnia 2012
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 240

WWW
« Odpowiedz #3 : 16-06-2012, 16:00 »

Dzięki Wam za odpowiedzi. Właśnie - to nie był nabiał tylko mleko kokosowe. Czyli w zasadzie nie wiadomo co - bo było to białe i miało konsystencję stałą - jak tłuszcz kokosowy...
Co do cocacoli i ryżu to są to sposoby polecane przez Mistrza przy niestrawności - na forum i w ksiązce. Stąd je wzięłam i postanowiłam skorzystać żeby sobie pomóc.
Swoją drogą na jakiej zasadzie działa ten ryż i cola?
Wyobrażam sobie, że nasiona ryżu wchłaniają toksyny. Czy tak?
A cola?

Usiłuję zrozumieć co się zadziało w moim organizmie i o czym to świadczy. Chodzi mi nie tylko o to, że kawa z "mleczkiem" mi zaszkodziła. Ale i o to że cola w moim przypadku nie pomogła. I działo się potem coś co przypominało mi pączkujące drożdże..
Więc czy to tylko doraźna sprawa - zaszkodziły mi badziewne produkty? Czy może to świadczy o nadmiarze drożdży w moim układzie pokarmowym - mimo przejścia I etapu DP? Może te drożdże zostały podkarmione najpierw słodką kawą potem ryżem i colą? Jeśli tak, to może powinnam jeszcze raz wrócić do I etapu diety???
Zapisane
Domi5
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.303

« Odpowiedz #4 : 17-06-2012, 00:20 »

Tak macie rację, mleko kokosowe nie zawiera laktozy, ale należy założyć, że skoro wystąpiły objawy po jego spożyciu, to najprawdopodobniej zaszkodziło. Czasami jest tak, że mogą zaszkodzić nawet produkty dozwolone w danym etapie DP i wówczas należy je wyeliminować z jadłospisu. Odnośnie działania coli w przypadkach uzasadnionych, to też należy brać pod uwagę, że każdy organizm jest inny i to co działa u większości może wręcz zaszkodzić innej osobie. Kawą z mlekiem mogłaś sobie zaszkodzić, colą i ryżem ten stan jeszcze zaostrzyć. Najlepiej wsłuchać się w swój organizm i eliminować to po czym występują nieprzyjemne objawy bez względu na to czy produkt jest na liście w etapie diety.
Zapisane
Live
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 11 kwietnia 2012, syn 7 lat MO od 11 kwietnia 2012
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 240

WWW
« Odpowiedz #5 : 17-06-2012, 10:17 »

Wczoraj zjadłam tylko malutki kawałek wątróbki, jajko na miękko z masłem i ogórka słodkiego. Kupiłam EMy i oczywiście się ich napiłam. Biegunka minęła.
Jednak specyficzne burczenie w brzuchu - zmniejszyło się, ale pozostało. I uczucie jakby brzuch był wypełniony czymś - powietrzem.
W zasadzie takie uczucie wypełnienia brzucha powietrzem albo "niczym" miewam cały czas. Czasem towarzyszą temu gazy, zwykle nie. Kiedy w marcu podczas choroby przez kilka dni prawie nic nie jadłam - ze dwie łyżki kaszy jaglanej w ciągu dnia - wtedy tego uczucia nie miałam. Poprawia się więc kiedy nie jem msn-wink No i właściwie wszystko mi szkodzi - biorąc pod uwagę ten objaw.
Mam też zwykle rano całkiem biały język.

Teraz wciąż mi w brzuchu burczy, również odbija mi się. Przed jedzeniem i po zjedzeniu - dziś zjadłam jajecznicę i słodkiego ogórka. Biorąc pod uwagę brak biegunki - te rzeczy nie szkodzą mi. Ale to specyficzne pączkowanie w brzuchu?

Ono (i ten biały język) nieodmiennie kojarzy mi się z drożdżakami..
Wcale nie mam chęci znów wykluczać z diety owoców, kiedy właśnie sezon trwa, strączkowych - gdy właśnie prawie gotowe moje pierwsze kiełki z fasoli... Ale chciała bym poradzić sobie z tymi drożdżakami - jeśli to one - czyli nadal myślę czy nie powinnam jeszcze raz przejść I etapu diety?

Może mogła bym być na niej krócej niż 3 tygodnie? - Ale czy to ma sens, zadziała? Albo wystarczyło by ograniczyć kasze i ziemniaki oraz np. wyłączyć miód i cukier, a owoce i strączkowe w małej ilości zostawić?

Zapisane
Domi5
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.303

« Odpowiedz #6 : 17-06-2012, 11:04 »

Jeśli chcesz wyciszyć objawy i dowiedzieć się co Tobie szkodzi, to powinnaś powrócić do pierwszego etapu DP. Po ustąpieniu objawów powinnaś wprowadzać pojedyńczo kolejne produkty i wówczas dowiesz się, które produkty szkodzą i spróbujesz wprowadzić je ponownie za jakiś czas.
Zapisane
Live
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 11 kwietnia 2012, syn 7 lat MO od 11 kwietnia 2012
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 240

WWW
« Odpowiedz #7 : 20-06-2012, 15:07 »

Tylko jeśli "szkodzą" oznacza - wywołują takie przepełnienie i pączkowanie w brzuchu - to musiała bym wykluczyć wszystko - także to co w 1 etapie DP.
Zdecydowałam się więc wrócić do mikstury i ostrożnie wprowadzać nowe rzeczy, ale nie tylko z 1 etapu diety. Uwzględniać nie to uczucie pączkowania, tylko jakieś poważniejsze objawy. No i np.po truskawkach czułam się dobrze. Także po miodzie.
Za to po kiełkach z fasoli był rewolucji dalszy ciąg i to potężniejszy niż poprzednio. Całą noc wymiotowałam i miałam biegunkę oraz byłam totalnie słaba i roztrzęsiona.
Dziś to minęło, ale słabość pozostała. Mam chęć na jedzenie, apetyt na owoce. Jednak zjadłam tylko trochę kaszy jaglanej.
Zapisane
Domi5
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.303

« Odpowiedz #8 : 20-06-2012, 19:59 »

Pozostaje Tobie dieta monotematyczna.
 
http://www.bioslone.pl/dietamonotematyczna
Zapisane
Spokoadam
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 752

« Odpowiedz #9 : 20-06-2012, 20:01 »

No i to "pączkowanie" to pewnie wzdęcia.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Live
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 11 kwietnia 2012, syn 7 lat MO od 11 kwietnia 2012
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 240

WWW
« Odpowiedz #10 : 21-06-2012, 16:01 »

Cytat
Pozostaje Tobie dieta monotematyczna.

Rozumiem, że podczas diety monotematycznej powinnam nie odczuwać tego objawu?

Po kapuście: surowej, gotowanej, kwaszonej, po ziemniakach, po mięsie mam to uczucie pączkowania w brzuchu.
Białego ryżu w ogóle nie jadam więc nie wiem - było by to w każdym razie coś zupełnie nowego dla mojego organizmu.
Wafle ryżowe są u mnie na liście pokarmów z którymi muszę być ostrożna - to już wiem - parę razy mi zaszkodziły.

No i czy sugerujecie, ze to nie drożdżaki tylko alergia? Czy wzdęcia jako jedyny objaw mogą oznaczać alergię?
Zapisane
Domi5
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.303

« Odpowiedz #11 : 21-06-2012, 19:27 »

Live, skoro wszystko Tobie szkodzi, to jest znak, że w jelitach znajdują się nadżerki, dlatego ważne, żeby pić regularnie MO, żeby te nadżerki wyleczyć. Zastanawiasz się nad przyczyną swoich dolegliwości, a to nie jest istotne. Przyczyną większości chorób jest toksemia organizmu i tylko MO, KB, ZZO i przejście oczywiście przez poszczególne etapy DP może Tobie pomóc wyzdrowieć.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!