Zapalenie prostaty - objawy, leczenia

(1/12) > >>

Palmer:
żegnam serdecznie wszystkich członków forum.
Jest to mój pierwszy "powitalny" post :).

Moje pytanie związane jest z zapaleniem prostaty.

Mieszkam w USA, gdzie metody leczenia tego schorzenia oparte są tylko i wyłącznie na antybiotykach. Wszelakiego rodzaju alternatywne metody uznawane są przez lekarzy za "herezje". Jedynym źródłem informacji jest więc dla mnie internet, i tak właśnie natknąłem się na Wasze forum dyskusyjne.
Moja przygoda z zapaleniem prostaty zaczęła się prawie rok temu.
Pewnego dnia poczułem jakby łaskotanie, które przechodziło i nasilało się stopniowo - w okolicach krocza, podbrzusza. Na początku myślałem, że coś zaczyna dziać się z moim wyrostkiem. Udałem się do lekarza, ten zrobił mi badanie krwi, moczu, naciskał tu i ówdzie i wysłał mnie na prześwietlenie "na wszelki wypadek" oraz zapisał mi leki (nie pamiętam jakie - chyba coś przeciwzapalnego/przeciwbólowego).
Wyniki z prześwietlenia okazały się OK, jednak po 3 miesiącach ból wrócił. Trudno było mi go zlokalizować. Bolało mnie raz podbrzusze (prawa strona), okolice jąder, okolice prostaty, czasem nawet promieniowało na prawą nogę.
Udałem się znów do lekarza. Zrobił mi badanie na prostatę (doodbytniczo) - stwierdził, że prostata jest OK, lecz podejrzewa bakteryjne zakażenie prostaty. Podał mi leki. Przyjmowałem je tydzień i ból ustąpił na 3 miesiące. Po nich wróciło... Wybrałem się znów, tym razem do innego, który stwierdził, że to bakteryjne zapalenie i przepisał mi znów antybiotyk, tym razem miałem brać go przez 2 tygodnie.
Właśnie przedwczoraj skończyłem brać lek i po 12 godzinach od odstawienia ból powrócił.
Bardzo dziwnie dla mnie są objawy. Nie mam żadnego pieczenia przy oddawaniu moczu, nie mam bóli przy wytrysku.
Jedynie co, to ból zaczyna się, gdy siedzę na krześle dłużej niż 3 godziny (pracuję przy komputerze). Odczuwam najpierw dziwne łaskotanie, lekkie bóle w okolicy prostaty, lecz bardziej umiejscowione po stronie prawej nogi. Czasem wręcz mam odczucie, że boli mnie noga (mięsień lub nerw) aż do kostki (czuję, że robi się ciepła) niż prostata.
Nie wiem, czy normalne jest takie "promieniowanie"?
Pomagają mi ciepłe okłady, kąpiel.
Jestem trochę wystraszony tym wszystkim. Zupełnie nie wiem, jak z tym walczyć metodami innymi niż antybiotyki.
Zapewne lekarz znów mi je przepisze przy ponownej wizycie.
Napiszcie, proszę, czy takie promieniowanie od prostaty to rzecz normalna...

Mamy tutaj polską zielarnię, lecz jeszcze nie wybrałem się do niej.
Proszę o ewentualną poradę, w jakie zioła mogę się zaopatrzyć.

Pozdrawiam!

 :/

Pablo:
Witaj palmer na forum.
W "Często zadawanych pytaniach" zerknij na tematy o Nefrosepcie. Dodatkowo do wyszukiwarki wrzuć hasło prostat*. Trochę się tych wątków przewinęło na forum.
Oczywiście obowiązkowo "Zestaw startowy" ;)

Grażyna:
Cytat od: palmer

Mamy tutaj polska zielarnie  (...)Prosze o ewntualna porade w jakie ziola moge sie zaopatrzyc.....
Skoro zielarnia jest polska, to pewnie maja w niej książkę o. Klimuszki. Wklejam:
Cytat

PRZEROST GRUCZOŁU KROKOWEGO
-   HYPERTROPHIA PROSTATAE

1.   Rad. Bardanae - korzeń łopianu
2.   Rhiz. Tormentillae - kłącze pięciornika
3.   Cort. Salicis - kora wierzby
4.   Rhiz. Caricis - kłącze turzycy piaskowej
5.   Hb. Visci - ziele jemioły
6.   Hb. Solidaginis - ziele nawłoci
7.   Stigmatis Maydis - znamię kukurydzy
8.   Hb.  Anserinae - ziele srebrnika
9.   Hb. Thymi - ziele tymianku

Sposób użycia: Wszystkie powyższe składniki zmieszać razem i wziąć kopiastą łyżkę stołową tej mieszanki, zalać szklanką wrzątku i odstawić pod przykryciem na trzy godziny (można w termosie). Potem przecedzić, lekko podgrzać i wypić przed posiłkiem. Za każdym razem zioła zaparzać świeże (z praktyki – zaparzane rano na cały dzień też poskutkowały).

Pić trzy razy dziennie po szklance, 20 minut przed posiłkiem.

„Leczenie każdej choroby, nawet groźnej, musi być podbudowane silną wiarą w jej wyleczenie. (...) Wszelkie natomiast zwątpienie w możliwość wyleczenia może tę możliwość przekreślić.”
Czesław Andrzej Klimuszko
Turzyca, to trawka, którą dodaje się do wódki (żubrówka), tego może nie być - zamiast można użyć np. wierzbownicę. O. Klimuszko zalecał nieparzystą ilość składników. Mieszanka jest wypróbowana. Należy ją pić przez 3 miesiące i ponownie po 6-ciotygodniowej przerwie.
Podpowiadam także, aby sprawdzić zęby. Zwłaszcza zaniedbane stany ropne przednich zębów - jedynek i dwójek - często towarzyszy schorzeniom układu moczowo-płciowego.

Andrzejkowy:
Cytat od: "palmer"

żegnam serdecznie wszystkich czlonkow forum...
Jest to moj pierwszy "powitalny" post .....
:)

Moje pytanie związane jest z zapaleniem prostaty
Mieszkam w USA gdzie metody leczenia tego schorzenia oparte sa tylko i wylacznie na antybiotykach.

 :/


Zapoznaj siez wiedzą zawartą w linkach;
http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=344

http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=781

http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=724

http://dr-kwasniewski.pl/?id=2&news=275

Proponuje zacząć niezwłocznie zażywać MO wg zaleceń Mistrza, które są opisane   w jego książkach.

Loret:
palmer - profilaktycznie możesz zacząć chrupać pestki dyni, które zapobiegają przerostowi gruczołu krokowego, ponadto posiadają wiele właściwości zdrowotnych i leczniczych. Życzę powodzenia  :okok:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona