Niemedyczne forum zdrowia
20-12-2014, 06:03 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Pieprzyki  (Przeczytany 65884 razy)
Doris
« : 11-06-2007, 11:00 »

Ponieważ nie mogłam uzyskać informacji jak metodą nieinwazyjną zlikwidować pieprzyki postanowiłam poeksperymentować z GLISTNIKIEM JASKÓŁCZE ZIELE. Smarowałam dwa pieprzyki blisko siebie. Jeden płaski, niezbyt ciemny i niezbyt duży. Drugi wypukły, bardzo ciemny. 2 x dziennie. Po 4 miesiącach tego jasnego już nie ma ten drugi zmniejszył sie i zjaśniał. Zarzuciłam jednak jego smarowania na rzecz innego bardzo dużego, o nieregularnych kształtach, lekko wypukłego, o nieregularnej powierzchni –trochę jak malina -  na szyi. Po 3 miesiącach mogę powiedzieć, że jest mniejszy o 2 mm i trochę jaśniejszy i mniej wrażliwy na dotyk niż na początku. Jednocześnie smaruję jeszcze kilka innych dużych i wypukłych. Zmniejszają się ale idzie to wolniej. Zamierzam jednak kontynuować, bo nie znam innej bezpiecznej metody pozbycia się ich.

Zachęcam osoby „opieprzone” i konsekwentne do podjęcia prób i dzielenia się wynikami z innymi. Jednak proszę, żeby dzieliły się osoby, które z czystym sumieniem mogą powiedzieć, że smarują regularne, bo w przeciwnym razie wyniki nie będą miarodajne.

Ziele można zasadzić w doniczce żeby mieć pod ręką w łazience. Można zasiać (już dojrzewają nasiona) koło domu – najlepiej przy ogrodzeniu, ale nie wiem czy z nasion wykiełkuje, czy nasiona nie potrzebują stratyfikacji, ale próbować będę.

Serdecznie pozdrawiam forumowiczów.
« Ostatnia zmiana: 14-03-2009, 16:59 wysłane przez Mistrz » Zapisane
Grzegorz
« Odpowiedz #1 : 11-06-2007, 12:39 »

Proszę o dokładny opis przygotowania ziela do smarowania, czy to wywar, czy jeszcze zielone części się bezpośrednio smaruje jak np. pokrzywą przy RZS?
Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 390

« Odpowiedz #2 : 11-06-2007, 12:54 »

A co jest tak w ogóle przyczyną pojawienia się pieprzyków na skórze? Czy jest to nagromadzenie się melaniny wskutek opalania, czy przyczyny są poważniejsze? Jeśli macie możliwość zrobienia zdjęcia tym pieprzykom dołączcie je proszę do postów, zobaczymy, czy myślimy o tym samym. Dzisiaj wieczorkiem spróbuję dorzucić kilka swoich fotek :fotka:

Znalazłem Doris Twoje posty w archiwum, ale temat trochę jakby zboczył. Warto go więc kontynuować tutaj.
Zapisane
Doris
« Odpowiedz #3 : 11-06-2007, 13:58 »

Jak przełamie się łodygę jaskółczego ziela to wylewa się zółty sok, który później staje się brązowy i włąnie tym sokiem się smaruje.
Dr. Janus napisał, że pieprzyki wywołane są przez wirus. Jaki? Nie drążyłam, bo temat rzezcywiście zboczył.
Zapisane
Pawełek
« Odpowiedz #4 : 11-06-2007, 22:17 »

Ja wyczytałem że pieprzyki są oznaką niesprawnego metabolizmu. Osobiście smarowałem jeden okaz alocitem i efekty są, tyle że trzeba to robić regularnie.
Używałem do tego płatków bawełnianych, które jak dobrze nasiąkną to trzymaja prawie cały dzień wilgoć. Smarowałem co kilkanaście minut. Chciałbym jeszcze dodać że istotne jest ich rozmieszczenie, pare malutkich wyskoczyło mi w okolicach wątroby.
Zapisane
Doris
« Odpowiedz #5 : 13-06-2007, 07:16 »

A jak długo smarowałeś tym alocitem? Napisz szczegóły.
Zapisane
Shpeelka
« Odpowiedz #6 : 13-06-2007, 11:53 »

ja zas slyszalam,ze pieprzyki sa oznaka zlej pracy watroby. pomimo tego,ze jak ktos napisal wyzej nacieranie znamion jakimis srodkami pomaga w pozbyciu sie ich , za zadne skarby nie smarowalabym ich czymkolwiek. Skoro to wina lezy w srodku organizmu to stamtad trzeba zaczac je leczyc, tak mi sie wydaje.  msn-wink
Zapisane
Doris
« Odpowiedz #7 : 13-06-2007, 12:54 »

Jedno drugiego nie wyklucza. Najczęściej widocznym objawem grzybicy ogólnoustrojowej u kobietek jest grzybica pochwy. A przecież do leczenia zaleca się tampony z alocitem. Takie pieprzyki poddane działaniu słońca, w specyficznych przpadkach mogą ulegać zrakowaceniu. Problem jest, że nikt nie potrafi dokładnie określić i przewidzieć jakie sa te specyficzne warunki. dlatego uważam że nie jest niczym złym podjęcie próby ich pozbycia się. Niezależnie od wszelkich działań na rzecz oczyszczania wątroby.
zresztą zakładam, że większość tu obecnych pije MO a więc wcześniej czy później oczyści wątrobę.
Zapisane
Shpeelka
« Odpowiedz #8 : 13-06-2007, 13:43 »

Zezlosliwienie znamion moze nastapic rowniez w skutek stalego podrazniania ich. Ja nie twierdze,ze nacieranie ich alocitem itp przyczyni sie do tego,ale sama bym nie ryzykowala.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 9.539

WWW
« Odpowiedz #9 : 13-06-2007, 14:27 »

Większym ryzykiem jest pozostawienie znamion. Dlatego należy próbować usunąć je metodami naturalnymi. Praktyka dodwodzi, że w zdecydowanej większości przypadków takie próby kończą się sukcesem. I jeszcze jedno: nie można utożsamiać nacierania zmian skórnych sokiem glistnika czy alocitem z drażnieniem mechanicznym doprowadzajacym do uzłośliwienia... Co za pomysł!?
Zapisane

Kto nie wie nic... musi wierzyć we wszystko!
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 390

« Odpowiedz #10 : 13-06-2007, 20:31 »

Zgodnie z obietnicą fotka moich pieprzyków. Doris, czy właśnie o ten typ Ci chodziło?
Panie Józefie, mam tego dużo w różnych częściach ciało. Są jednolite w różnych odcieniach brązu: od jasnego do ciemnego. Niektóre są delikatnie wypukłe, niektóre, zwłaszcza te większe, mocniej. Co może być przyczyną?

Zapisane
Pawełek
« Odpowiedz #11 : 13-06-2007, 20:51 »

Już po jednym dniu smarowania co kilkanaście minut wypukły pieprzyk stał sie gładszy i względnie mniejszy. Trzeba to jednak robić regularnie, a ja obecnie zaprzestałem bo trzeba końcówkę oszczędzać na MO. Słyszałem również o rewelacyjnych efektach  stosowania soku z żyworódki pierzastej. Podczas ostatnich upałów wyskoczyła mi w górę i mam nadzieję niedługo zerwać liście na sok. O efektach oczywiście powiadomię.

Jeszcze cytat

Cytat

Witam.
Kwiat ten uprawiałem od wielu lat. Znałem jego dobre właściwości na choroby reumatyczne. Mnie nalewki z żyworotka uwolniły od wielu bólów. Dzięki tej stronie poznałem dalsze super właściwości tej niezwykłej rośliny o czy przekonałem się sam.
Miałem na szyi uśpioną brodawkę średnicy zapałki i długości 2 mm. W miesiącu marcu nagle brodawka zaczeła mi rosnąć i powiększyła się już czterokrotnie.Sprawiała mi niesamowity ból i w koło się mocno zaczerwieniła.Bałem się iść do chirurga i tego ruszać. Zaczełem brodawkę tą smarować nalewką z żyworotka.Po dwu dniach zrobiła się czarna tak jakby napełniła się cała krwią następnie zmniejszała swoją objętość.Podczas mycia szyi wyschnięty kawałek mi odpad. Dziś nie ma śladu po tej brodawce.
Zapisane
Shpeelka
« Odpowiedz #12 : 14-06-2007, 07:03 »

Nie powiedzialam aby znamiona pozostawic samemu sobie!
Jestem jednak bardziej przewrazliwiona i z dystansem podchodze do jakiegokolowiek nacierania znamiom, bo mialam przypadek czerniaka w rodzinie.Ot co.
Zapisane
Elowen
« Odpowiedz #13 : 14-06-2007, 07:24 »

Cytat od: "frytka2"
Nie powiedzialam aby znamiona pozostawic samemu sobie!
Jestem jednak bardziej przewrazliwiona i z dystansem podchodze do jakiegokolowiek nacierania znamiom, bo mialam przypadek czerniaka w rodzinie.Ot co.


A ten czerniak w rodzinie zrobił się od nacierania?
Zapisane
Shpeelka
« Odpowiedz #14 : 14-06-2007, 08:35 »

Nie wiem od czego sie zrobil,Duzo by pisac o tym, byl przypadek kilkanascie lat wczesniej (zdiagnozowana przyczyna-nadmierne opalanie).Znamie usunieto i po zbadaniu stwierdzono iz (z tego,co pamietam) ze nie jest zlosliwe, ale trzeba uwazac w przyszlosci zwlaszzca w okresie przekwitania.No i sie odezwala choroba po latach ok 14 l. Zlekcewazono jednak objawy a co sie z tym znamieniem robilo to nie wiem.
Zapisane
Doris
« Odpowiedz #15 : 14-06-2007, 09:01 »

Do Pablo
Moje są różne. Niektóre wypukłe i ciemniejsze inne bardziej „porforowane”. Może uda mi się zamieścić zdjęcie ale to może potrwać.

Do Pawełka
A skąd wziąć tą żyworódkę, to się uprawia, czy zbiera? Jestem wielką zwolenniczka nalewek odkąd przekonałam się na sobie, że działają wielokrotnie szybciej i skuteczniej niż te same na „wodzie”

Do Frytki
Inspiracją do podjęcia eksperymentów z jaskółczym zielem był fakt, że leczy się nim czerniaka.

Do mistrza
Panie Józefie a zna Pan (ma na myśli) jakieś inne naturalne metody warte wypróbowania? Jak pan widzi chętni są – bo wiele ludzi jest „popieprzonych”.

Pozdrowionka

[ Dodano: 14-06-2007, 10:01 ]
To małe "m" to przypadkowo.
Przepraszam i życzę miłego dnia

[ Komentarz dodany przez: Pablo: 14-06-2007, 14:43 ]
Wystarczy, że klikniesz na "Edytuj" i poprawisz swój post. Nie trzeba wtedy niczego nowego dopisywać.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 9.539

WWW
« Odpowiedz #16 : 14-06-2007, 10:04 »

"Na oko" zmiany wyglądają na tzw. przebarwienia starcze będące objawem nawarstwienia się toksyn w wyniku "przepuszczania" śluzówki jelita grubego (wątrobowe mają barwę ciemniejszą, zbliżoną do granatowej). W leczeniu rzecz jasna należy postawić na usunięcie przyczyny, czyli uszczelnić ściany jelit - ergo: MO.
Objawowo najlepiej zacząć od soku glistnika. Należy łodygę oderwać w miejscu, gdzie odrasta ona od pnia albo kłączy, gdyż właśnie w tym miejscu wydziela się najwięcej soku, nałożyć ów sok na przebarwienie (nie wcierać) i pozostawić do wyschnięcia. Prawidłowo wykonany zabieg powinien pozostawić ciemne, niemalże czarne plamy.
Warto kilka słów powiedzieć o celu takiego działania. Otóż nie chodzi tutaj o względy kosmetyczne, nie tylko, bowiem trzeba wiedzieć, że organizm nadmiar toksyn wyrzuca w miejscach osłabienia skóry, a w związku z tym należy domniemać, iż miejsca te są siedliskiem wirusów i nanobakterii, a właśnie w zwalczaniu tych drobnoustrojów sok glistnika jest bardzo skuteczny.
Zapisane

Kto nie wie nic... musi wierzyć we wszystko!
Doris
« Odpowiedz #17 : 14-06-2007, 10:33 »

I wszystko jasne.
Zachęcam do dzielenia się wynikami eksperymentów.
zdróweczka życze
Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 390

« Odpowiedz #18 : 14-06-2007, 13:46 »

Cytat od: Mistrz
"Na oko" zmiany wyglądają na tzw. przebarwienia starcze będące objawem nawarstwienia się toksyn w wyniku "przepuszczania" śluzówki jelita grubego

A to jest skierowane do mnie? A propos fotki?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 9.539

WWW
« Odpowiedz #19 : 14-06-2007, 13:58 »

Tak, do Pana. Proszę nie sugerować się przymiotnikiem "starcze", bo i w trzydziestoletnim organizmie one się pojawiają jako obraz przyspieszonego procesu zanieczyszczania. Pisząc "na oko", miałem na myśli moje oko, bowiem powody tych przebarwień mogą być także inne. Oczywiście a priori wykluczyłem zmiany wrodzone, gdyż tych nie można kwalifikować jako chorobowe.
Zapisane

Kto nie wie nic... musi wierzyć we wszystko!
Strony: [1] 2 3 ... 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!