Niemedyczne forum zdrowia
02-09-2014, 03:50 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10 11 ... 13   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zimne kąpiele a wydalanie toksyn  (Przeczytany 43110 razy)
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #160 : 25-08-2009, 16:29 »

Laookon czułem zimno i dreszcze, osłabienia nie czułem, a wręcz przeciwnie...

A w jakim celu polewasz głowę?
Zapisane
Maciejko
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 28
MO: 15.01.2009
Skąd: Kielce
Wiadomości: 117

« Odpowiedz #161 : 25-08-2009, 21:31 »

Pomyślałem, że być może będzie to dobry sposób na to, by węzły chłonne, które mam jeszcze na szyi (choć niewielkie) znikły zupełnie. Według Lackyego takie zabiegi powodują oczyszczanie naczyń limfatycznych, więc spróbowałem.
Zapisane

Wolę palić Marlboro setki, niż brać podczas choroby tabletki... smile
Grzegorz
« Odpowiedz #162 : 26-08-2009, 00:15 »

Cytat
Pomyślałem, że być może będzie to dobry sposób na to, by węzły chłonne, które mam jeszcze na szyi (choć niewielkie) znikły zupełnie.
A jak zaczniesz polewać lewą rękę, to ona też zniknie? Proszę pisać rozsądnie, tak by innym oczy z orbit nie wyszły, że na tym forum takie głupoty się pojawiają.
Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #163 : 27-08-2009, 11:40 »

Ogólnie trzeba robić tak aby nie było dreszczy i odczucia zimna po polewaniu. Polewanie powinno dawać przyjemne wrażenie rozgrzania (delikatnie). Dlatego też każde polewanie powinno robić się po ówczesnym rozgrzaniu ciała. Pamiętając że woda do polewania powinna być jak najzimniejsza ale zimno nie powinno przenikać do wewnątrz.  Jeżeli tak się dzieje to można sobie tylko zaszkodzić.

Co do polewania szyi i miejsc w których są jakieś anomalie to raczej radziłbym robić okłady. Oczywiście polewania szczególnie służą polepszeniu ogólnego stanu organizmu więc są zawsze dla poprawy zdrowia wskazane jako hartujące i wzmacniające.
« Ostatnia zmiana: 27-08-2009, 13:28 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #164 : 27-08-2009, 12:56 »

Na moich nogach pojawia się więcej pajączków i widzę, że w nowym miejscu robi się żylak. Nie wiem czy to zasługa polewania zimną wodą czy MO, czy też jednego i drugiego?!
Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #165 : 27-08-2009, 13:27 »

Na moich nogach pojawia się więcej pajączków i widzę, że w nowym miejscu robi się żylak. Nie wiem czy to zasługa polewania zimną wodą czy MO, czy też jednego i drugiego?!

Widzę że nie bardzo jeszcze uświadamiasz sobie co jest czym. Ani woda ani tym bardziej MO nie jest przyczyną powstawiania anomalii. Powinnaś chcąc sobie pomagać więcej pracy włożyć w zrozumienie jak działa MO, nie jest to ani żaden magiczny środek ani też nie działa miejscowo agresywnie jak farmaceutyki. Pamiętaj o tym że MO ma na celu wygojenie ścianek układu pokarmowego przez co odciążony zostaje organizm i ma siłę się oczyszczać . Przez co wraca do swoich naturalnych sił obronnych (wydalanie toksyn). Do tego jak zapewne wiesz polecana jest odpowiednia dieta i dostarczanie organizmowi niezbędnych składników odżywczych.

Jeżeli coś się pojawia to tylko na skutek przyspieszenia istniejących już dysfunkcji. Jednak z wodą trzeba uważać, jeżeli organizm jest chory i ma słabą ciepłotę to nie można go bezmyślnie traktować zimną wodą, tym bardziej takie działanie nie może trwać długo. Raczej bardzo krótko, nawet kilka sekund. Trzeba tutaj postępować zwyczajnie rozsądnie, czyli w zależności od stanu zdrowia.

 Tyle że to raczej dotyczy właśnie krążenia które najczęściej w jakiś sposób u ludzi chorych jest zaburzone i powstają zastoiny krwi. W tym pewnie w jakimś stopniu efektem problemów z krążeniem są żylaki. Jeżeli chodzi o działanie miejscowe na żylaki to raczej powinny być ciepłe kąpiele rozpuszczające, czyli z domieszką siana czy innego ziela. Aczkolwiek raczej nie za gorące. Nie wiem jaka jest dokładnie natura żylaków ale jeżeli jest to spowodowane nadmiarem krwi to jednak działanie powinno być nakierowane na odciągnięcie jej nadmiaru z tej części ciała. Tak czy inaczej zabiegi wodne działają pobudzająco dla krążenia krwi więc ogólnie wpływają pozytywnie.

Mam nadzieję więc że nie polewasz silnie nóg i pamiętasz o tym wszystkim kiedy robisz zabiegi.

Oprócz MO, odzywiania i wody można jeszcze posiłkować się ziołami ale to wszytko zależy od tego jaka jest sytuacja.
« Ostatnia zmiana: 27-08-2009, 13:30 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #166 : 27-08-2009, 13:46 »

W książce Mistrza jest napisane, że jednym z efektów działania MO jest zaognienie żylaków, stąd ten mój domysł. Nie polewam nóg zbyt drastycznie i pamiętam o rozgrzaniu ciała przed takim zabiegiem, chociaż już rzadko jest mi to potrzebne. na razie kąpię się w oleju z pestek winogron bo nie wiem jakie zioła zastosować w swoim przypadku.
Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #167 : 27-08-2009, 15:09 »

W książce Mistrza jest napisane, że jednym z efektów działania MO jest zaognienie żylaków, stąd ten mój domysł. Nie polewam nóg zbyt drastycznie i pamiętam o rozgrzaniu ciała przed takim zabiegiem, chociaż już rzadko jest mi to potrzebne. na razie kąpię się w oleju z pestek winogron bo nie wiem jakie zioła zastosować w swoim przypadku.

Rzeczywiście. Tylko że nie chodzi o to że MO działa bezpośrednio na żylaki a jest to efekt stosowania MO.

Podstawowe zioła ogólnie rozpuszczające i wyciągające to siano lub słoma. Co do ziół wewnętrznie stosowanych to prawdopodobnie takie które oczyszczają i polepszają krew i wzmacniają naczynia krwionośne. Skrzyp, krwawnik, dziurawiec, pewnie jakieś inne także.

Generalnie ze zdrowiem to jest tak że trzeba o nie dbać. Jeżeli już człowiek dorobi się choroby, dysfunkcji to należy przywrócić naturalną równowagę organizmu. Silny organizm lepiej radzi sobie z trudnościami. Zakładając oczywiście że w żaden sztuczny sposób nie rozregulowujemy gospodarki hormonalnej czy każdej innej.

Ja od kiedy zacząłem polewania wodą czuje się niepomiernie lepiej. Pamiętam jak kilka miesięcy temu zaczynałem to ledwo się do tego mogłem przekonać. Doszedłem do kąpieli w ziołach które jeszcze lepiej oczyściły organizm. Ale jeszcze mam sporo do naprawy. Kilka dni temu "puściła" wątroba, i od tego czasu czuje się osłabiony. Wczoraj dosłownie ścinało mnie z nóg i czułem ból w prawym podżebrzu. Tak jakby grypa. Wieczorem zaczęło mnie drapać w gardle. Co ciekawe do tej pory polewania dawały przyjemne odczucia i nawet nawet ostatnio w kąpieli w morzu czułem się rewelacyjnie natomiast teraz czuję że organizm jest osłabiony i trzęsę się na samą myśl o zimnej wodzie. Także jak nie patrzeć jest pogorszenie ale ogólny stan jest dobry więc liczę że to tylko przejściowe objawy oczyszczania. Nie wyobrażam sobie że miałbym nie wrócić do wody, chociaż z punktu widzenia dnia dzisiejszego to sam nie wiem jak to będzie.

Tak więc potrzeba czasu. Jeżeli będziemy dbali o zdrowie i działali to na pewno przyniesie to efekty. Czasami tylko może być tak że trzeba jeszcze zastosować co innego, ale nie należy przejmować się pogorszeniem jeżeli ogólnie czujemy się dobrze.
« Ostatnia zmiana: 27-08-2009, 15:21 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Witalia
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 17-08-2008
Skąd: Gdynia
Wiadomości: 43

« Odpowiedz #168 : 27-08-2009, 15:14 »

U mnie po wdrożeniu MO nastąpiło zaognienie i nabrzmienie żylaków, ale tego lata ani razu ich nie odczułam - choć, niestety, ciągle są. Póki co, cierpliwie polewam nogi wodą. Wyraźnie usprawniło się krążenie w nogach i znikł - zmalał obrzęk limfatyczny ponad stawem skokowym, który miałam operowany przed 5 laty.
Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #169 : 27-08-2009, 15:17 »

na razie piję pokrzywę. Czas pokaże co będzie dalej. Witalia, a choć trochę ci się zmniejszyły? Ja miałam sporo pajączków a teraz ich przybyło.
Zapisane
Witalia
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 17-08-2008
Skąd: Gdynia
Wiadomości: 43

« Odpowiedz #170 : 27-08-2009, 16:42 »

Żylaki się schowały i to znacznie - to na pewno. Co do pajączków - trudno mi powiedzieć  (nie mam dokumentacji msn-wink ), odkąd pamiętam, miałam ich bardzo dużo, a po ingerencji chirurgicznej w staw - dramatycznie dużo, z roku na rok coraz więcej. I stale musiałam przyjmować leki usprawniające krążenie w maksymalnych dziennych dawkach.

Po roku z MO i oczywiście bez tych leków mam nieśmiałe wrażenie, że pajączki na nogach bledną, że nie mam aż tak jadowicie sinych stóp. Kiedyś po basenie zawsze miałam ciemno fioletowe palce u stóp, teraz już nie.

Mój staż z MO to na razie tylko rok, ale z pewnością pod względem krążenia nogi funkcjonują lepiej, nie puchną i nie drętwieją tak jak kiedyś.

Magmar, daj sobie czas, od razu problemy przecież nie zaczną znikać i mogą pojawiać się też nowe, ale ja wierzę, że skoro fizycznie odczuwam znaczną poprawą, to i ta kosmetyczna jest tylko kwestią czasu i własnej pracy.
Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #171 : 27-08-2009, 16:54 »

Dzięki Witalia. Wiem, że nic nie działa od razu dlatego uczę się cierpliwości.
Zapisane
Mag
« Odpowiedz #172 : 27-08-2009, 21:55 »

Czytam ten wątek już od jakiegoś czasu i bardzo mnie zaciekawił.

Postanowiłam stopniowo wdrożyć polewanie zimną wodą.
Robię to dopiero od jakiegoś tygodnia.
Tak się dzisiaj złożyło, że byłam w parku wodnym gdzie miałam pod dostakiem sauny i zimną wodę biggrin
Skorzystałam z kilku saun (suche i parowe), po każdej stosowałam solidne polewanie lodowatą wodą. Szczególnie polewałam głowę, chodź również całe ciało.
No i po jakiś trzech godzinach bardzo źle się poczułam.
Objawy: osłabienie, mdłości, zimno, dreszcze.
Zastanawiam się czy to mogą być reakcje związane z kumulacją toksyn, zgromadzonych pod wpływem zimnej wody?
Wczoraj spędziłam cały dzień wiosłując na kajaku, więc też sporo wysiłku fizycznego.
Dodam jeszcze, że w jednej saunie parowej nacierałam się solą.

Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #173 : 27-08-2009, 22:50 »

Sauna, ogólnie rozgrzewanie ciała jest wręcz wskazane. Pytanie tylko jak i  ile polewałaś się wodą. Zbyt często w krótkim czasie nie można, chociaż wszystko zależy od tego jak silny jest organizm. Jeżeli jednak organizm nie jest silny i zdrowy to tym bardziej trzeba być ostrożnym i rozsądnie dawkować zabiegi.
Zapisane
poetry
« Odpowiedz #174 : 28-08-2009, 07:04 »

Pragnę donieść, że u nas brodzenie w zimnej wodzie skończyło się u wszystkich (ja, córa, mąż) katarem, kaszlem, a u mnie dodatkowo zajęciem zatok. Teraz się oczyszczamy smile

Jak myślicie, jak ma się katar, to pewnie lepiej odpuścić sobie wchodzenie do morza?
Zapisane
Piotr
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: nie stosuję
Wiedza:
Skąd: Kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 865

« Odpowiedz #175 : 28-08-2009, 08:52 »

Cytat
Jak myślicie, jak ma się katar, to pewnie lepiej odpuścić sobie wchodzenie do morza?

Jeżeli katar jest silny, to lepiej wstrzymać się i nie przyśpieszać oczyszczania.
Zapisane
Mag
« Odpowiedz #176 : 28-08-2009, 17:40 »

To pewnie zbyt dużo się polewałam.
Dzisiaj cały dzień jestem zmęczona, pobolewają mnie mięśnie i ogólnie jestem do niczego bag
Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
Tymczasem piję wodę z cytryną.
Zapisane
Basia
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 14.02.2006
Skąd: Wałbrzych
Wiadomości: 30

« Odpowiedz #177 : 01-09-2009, 14:51 »

Pewno tak, moje początki polewania wodą były właśnie takie. Ogólne osłabienia i niemoc. Ale za to później jaki przypływ energii nastąpił.
Zapisane
Lacky
« Odpowiedz #178 : 03-09-2009, 00:30 »

Dla osób które chcą zgłębić temat podaje tytuły książek które powinny zostać przeczytane:

wszystkie autora  ks. Sebastian Kneipp

1. "Moje leczenie wodą"

2. "TAK ŻYĆ POTRZEBA - wskazówki i rady dla zdrowych i chorych"

3.   "KODYCYL DO MOJEGO TESTAMENTU - dla zdrowych i chorych"

Gdzie je dostać - tylko pod tym linkiem

http://www.allegro.pl/search.php?string=kneipp&sourceid=Mozilla-search

i najlepiej kupować reprinty bo są tanie a zawierają tą samą treść.
« Ostatnia zmiana: 03-09-2009, 00:33 wysłane przez Lacky » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #179 : 03-09-2009, 11:54 »

Jest jeszcze "Mój testament" w którym najszczegółowiej podane są sposoby przeprowadzania zabiegów. W zasadzie do zabiegów wodnych najmniej istotne są pozycje "kodycyl" oraz "Tak żyć potrzeba", zawierają one bowiem inne informacje o tym jak należy w życiu postępować a najważniejsze to "Moje leczenie wodą" oraz "Testament" dlatego że "Moje leczenie" jest wprowadzeniem a "Testament" wydany chronologicznie jako ostatni podsumowuje i porządkuje wiedzę na temat leczenia wodą. Rzekłbym nawet że jeżeli ktoś chce robić zabiegi to powinien zaopatrzyć się w te dwie pozycje, pozostałe nie są konieczne.

Co do wydań to jak najbardziej reprinty są najlepsze.
« Ostatnia zmiana: 03-09-2009, 12:22 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10 11 ... 13   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!