Niemedyczne forum zdrowia
20-08-2014, 08:49 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 9   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Magmar - żylaki, pajączki i pękające naczynka.  (Przeczytany 57567 razy)
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« : 05-08-2009, 15:11 »

Witam,
od jakiś dwóch lat mam straszny problem z pękającymi naczynkami. Najpierw pojawiły się na nogach a od pół roku stopniowo zaczęły pękać na plecach, ramionach, klatce piersiowej, rękach, twarzy, dosłownie wszędzie. Mam 29 lat, pracę chodząco - siedzącą. Nic mi na to nie pomaga. Wyczytałam, że może być to przyczyna candida. Przeszłam już kilka zabiegów zamykania tych naczyń i nic, ciągle powstają nowe. Brałam różne środki uszczelniające i też nic. Od dziś zaczęłam stosować miksturę oczyszczającą. Proszę doradźcie co mam zrobić by pozbyć się problemu? Dodam, że na nogach mam pełno pajączków i pojawiają się żylaki.
Pozdrawiam,
Magdalena.

Uzupełniam swój post dotyczący nękających mnie chorób.
1. Kobieta, 29 lat.
2. Problemy fizyczne : tendencja do pękania naczynek krwionośnych na całym ciele, pajączki i  początek żylaków na nogach, tworzenie się siniaków nawet od lekkiego uderzenia, bóle w kończynach dolnych i górnych, zatykanie w klatce piersiowej, bolesne i długie miesiączki, podwyższone ciśnienie, zimne dłonie i stopy, często gęsia skórka nawet jak jest ciepło, podwyższone przeciwciała antytyreoglobulinowe, których zwiększający się pozmiom może doprowadzić do niedoczynności tarczycy lub poronienia w przypadku ciąży, cienka i sucha skóra, trądzik.                                                         
Problemy psychiczne: nerwowość, nieuzasadnione zmiany nastroju, problemy ze snem, męczące sny.
3. W przypadku naczyń krwionośnych – na kończynach dolnych kilkakrotnie wykonany zabieg skleroterapii i laserowego zamykania naczyń niestety ze skutkiem pogarszającym stan. Zażywane środki na wzmocnienie i uszczelnienie naczyń : rutinoskorbin, omega – 3, aronia, detralex, skrzyp, varixinal, phlebodia, arnica montana w dawce 30 CH – bez rezultatu pozytywnego.
Żyłę pod kolanem miałam odkąd pamiętam, ale od jakiś 2-3 lat zaczęły pojawiać się popękane naczynka krwionośne na nogach, których stopniowo zaczęło przybywać. Teraz są to pająki i początek żylaków. Żyły mam wydolne, zastawki pracują prawidłowo. Od okresu pół roku zaczęły pękać mi naczynka najpierw na ramionach, potem na plecac, rękach i klatce piersiowej. W okresie tego lata zwłaszcza na plecach i klatce piersiowej. Przez 6 lat brałam hormony antykoncepcyjne, obecnie od 2 lat nie zażywam. Jedynym lekiem jaki teraz zażywam są hormony tarczycy – euthyrox 25. Trądzik pojawił się po odstawieniu środków antykoncepcyjnych, obecnie leczenie zewnętrzne żelem Epiduo.
4. Sposób odżywiania – od maleńka pochłaniam wszystko co tylko można, wyjątkiem jest mleko którego nie lubię. Uwielbiam lody, smażone i grillowane mięso, ryby. Od 2 lat często moje pożywienie stanowiły dania z KFC, McDonalda czy chińskich restauracji. Ze względu na godziny pracy obiady jadam w godzinach 17-18 i często jest to zastąpienie obiadu kanapką lub czymś na szybko. Nigdy nie stosowałam żadnej diety. Jestem osobą szczupłą i nie chciałabym jeszcze schudnąć.
5. Pracę mam dość stresującą – polega na ciągłym kontakcie z ludźmi. Jest to forma pracy siedząco – stojąco – chodzącej choć przyznam , że częściej się siedzi. Na pewno jej minusem jest nieregularne jedzenie.
« Ostatnia zmiana: 01-09-2009, 20:31 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #1 : 05-08-2009, 18:12 »

Tak Grażynko czytałam tę dietę tylko, że ja nie mam tych objawów, mam tylko objawy : zmęczenia, utraty wagi, pękania naczynek i tworzenia się siniaków, braku koncentracji. Przeczytałam w tych książkach, żę może to być wina candidy i teraz moje pytanie czy w związku z tym mam stosować dietę niskowęglowodanową czy tę prozdrowotną? Rozumiem, że od razu one mi nie znikną ale kiedyś tak?
Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #2 : 05-08-2009, 19:55 »


Dodam jeszcze , że hormony antykoncepcyjne brałam przez 6 lat - teraz wiem, że to głupota.
Proszę Grażynko wypowiedz się co teraz o tym myślisz?


A to myślę, że bardzo brzydko napisałaś ten post - tak brzydko, że nawet nie chciało mi się tego czytać. Chcesz pomocy, to traktuj swoich czytelników z szacunkiem. Przygotuj sobie przemyślany tekst w Wordzie i potem to wklej do okienka odpowiedzi. //Grażyna
« Ostatnia zmiana: 05-08-2009, 20:11 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #3 : 05-08-2009, 20:06 »

zaczynam więc od początku:
wiek - 29 lat,
Dodam jeszcze , że hormony antykoncepcyjne brałam przez 6 lat - teraz wiem, że to głupota.

Hmm, no to coś już wiesz  msn-wink

Ogólnie powinnaś przestać koncentrować się na samych naczynkach i estetycznej stronie, bo widać że to cię najbardziej martwi.

MO pijesz od niedawna a problemy masz od lat, cudów nie ma (no chyba że w PO - znikające dowody osobiste) musisz uzbroić się w cierpliwość. Dodatkowo możesz stosować zabiegi naturalne na poprawę np. kąpiele wodne, do tego opalanie na słoneczku. Ale głownie musisz skupić się na tym jak zadbać o zdrowie tak jak to propagujemy na forum. A problem naczynek zniknie sam, a nawet gdybyś miała się ew. zajmować nimi od strony estetycznej aby to miało sens to wtedy kiedy nie będą tworzyć się nowe.
Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #4 : 05-08-2009, 20:12 »

Dzięki Laokoon,
masz rację strasznie mnie męczy problem naczynek, bo stale robią się nowe.
Myślisz, że są jakieś szanse, żeby po jakimś dłuższym stosowaniu zaleceń one poznikały?

Popatrz, jak robią to inni w dziale Pierwsze kroki do zdrowia i nie zaczynaj, proszę, zdań małą literą.
« Ostatnia zmiana: 05-08-2009, 20:15 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #5 : 05-08-2009, 20:25 »

Dzięki Laokoon,
masz rację strasznie mnie męczy problem naczynek, bo stale robią się nowe.
Myślisz, że są jakieś szanse, żeby po jakimś dłuższym stosowaniu zaleceń one poznikały?

Popatrz, jak robią to inni w dziale Pierwsze kroki do zdrowia i nie zaczynaj, proszę, zdań małą literą.

Widzę że masz jeszcze bardzo dziecinne podejście. Nie piszę dla tego żeby cię pogrążać czy dopiec, sam też zwracam uwagę na szczegóły i czasami one mnie też wyprowadzają z równowagi, ale tak czy inaczej nie ma co się załamywać ani też martwić. Trzeba z jednej strony starać się zaakceptować to co jest i nauczyć  się na przyszłość być zapobiegliwym.

Czy ja coś mogę tobie doradzić? Nie mam tego problemu i nie wiem jakie są szczegóły, ale z pewnością możemy powiedzieć że musisz zadbać o organizm po przez systematyczne dbanie a nie wrzucanie do niego byle czego. Wszystko to masz dzięki Mistrzowi opracowane i ujęte praktycznie w jednym miejscu. To jest naprawdę więcej niż człowiek może często otrzymać od całej gromady "specjalistów". Ty jesteś w tej dobrej sytuacji że już tutaj trafiłaś, a co z tym zrobisz to twoja rzecz.

Do tego sporo pomocy w postaci róznych porad i pomysłów prezentowanych na forum. Ja tak jak już wspomniałem włączył bym zabiegi wodolecznicze działające na cały organizm w celu poprawy krążenia krwi jak również ew. miejscowe okłady. Myślę też że zioła powinny tutaj być pomocne no ale warunkiem jest to że organizm jest czysty i nie walczy z nadmiarem toksyn. Jeżeli będziesz słuchać swojego organizmu i doprowadzisz go do porządnego stanu to nie powinno być kłopotu. Aczkolwiek to może być trudne zadanie i zależy tylko od ciebie czy chcesz i będziesz w stanie poświęcić czas i uwagę.

Jeżeli mogę coś doradzić to uzbroić się w cierpliwość, daj sobie czas i systematycznie powoli trzymaj się zdrowych zasad. Najpierw MO, dieta, koktajle... potem możesz robić próby z maścią Propolisową, włączyć systematyczne polewania i kąpiele, zioła (tutaj zdaje się dobrymi byłyby te które zawierają krzemionkę czyli np. skrzyp)
« Ostatnia zmiana: 05-08-2009, 20:28 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #6 : 05-08-2009, 20:30 »

Dzięki wielkie,
mam zamiar stosować się do wszystkich wytycznych bo to moja ostatnia deska ratunku i zobaczymy jak będzie.
Proszę powiedz mi jeszcze tylko, w którym etapie mogę zastosować głodówkę arbuzową?
Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #7 : 05-08-2009, 20:33 »

Grażynko,
nie miałam zamiaru cię obrazić, jeśli poczułaś się urażona to przepraszam.
Chodziło mi o to. że wiem, że hormony szkodzą organizmowi, ale niesty zmądrzałam dopiero po szkodzie. Chciałam cię prosić byś oceniła co może być pierwotnym powodem pękania naczynek.
Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 35
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.516

« Odpowiedz #8 : 05-08-2009, 20:35 »

Magmar naprawdę sądzę że powinnaś zająć się czymś aby o tym nie myśleć bo cię to nakręca. Więcej musisz zaakceptować kiedy przeglądasz się w lusterku i widzisz popękane naczynka.
Cytat
Jakie są przyczyny kruchości naczynek?

Dolegliwościte mają różne podłoże. Najczęściej pękanie naczynek jest spowodowane nieprawidłowym funkcjonowaniem układu krążenia lub zmianami hormonalnymi, występującymi szczególnie w okresie menopauzy. Problem ten dotyka kobiet w różnym wieku, a tendencja do powstawania tak zwanych pajączków dodatkowo nasila się u osób cierpiących na alergię. Na pękanie naczynek skarżą się również pacjenci z nadciśnieniem tętniczym oraz wrodzoną wrażliwością naczyń krwionośnych.

Nie wiem jak jest w przypadku zmian hormonalnych ale myślę że podobnie jak w innych, jeżeli organizm się wyreguluje to problem powinien zniknąć, a co do problemów z krążeniem to podobnie po wyregulowaniu organizmu wyreguluje się ciśnienie. Warto też zażywać kąpieli wyrównujących krążenie. U ciebie chyba najbardziej prawdopodobną przyczyną są zaburzenia hormonalne które zafundowałaś sobie "wspaniałym" wynalazkiem antykoncepcyjnym. Także w twoim przypadku głównie nastawić należy się na wyregulowanie organizmu a więc czas. Tak czy inaczej można się wspomagać kąpielami czy wodą.
« Ostatnia zmiana: 05-08-2009, 20:40 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #9 : 06-08-2009, 12:51 »

Właśnie najciekawsze jest to, że wszystkie badania mam wręcz książkowe. Hormony płciowe w normie, badania żoładkowe idealne. A naczynka pękają, każdy lekarz twierdzi, że taka moja uroda, płytkounaczynniona skóra i tyle.
Zapisane
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #10 : 06-08-2009, 13:07 »

Podobno te proporcje też mam w normie. Tak sobie teraz myślę, bo lekarz przepisując mi te hormony tarczycy zapewniała, że one nie mają wpływu na naczynka ale już teraz nie jestem tego taka pewna.
Zresztą już się nasłuchałam, że " tak Pani ma i tyle ".
Zapisane
Alisza
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 59
MO: 24-04-2008
NIA: 12-02-213
Skąd: Niemcy
Wiadomości: 56

« Odpowiedz #11 : 06-08-2009, 17:04 »

Magmar, zapewniam Cie ze te popekane naczynka znikna. Ja tak mialam. Cale lydki, a kostki byly fioletowe i na twarzy tez tego troche bylo, no i jeszcze zylaki. Wszystkie naczynka zniknely zostal jeden zylak na udzie, ale jest coraz mniejszy. Musisz byc cierpliwa, czytac dokladnie ksiazki i forum. Ja tutaj znajduje wszystko co potrzebuje wiedziec na temat zdrowia. Musisz tez wiedziec ze oczyszczanie to nie jest bajka. Ja nie moglam czasami chodzic (nazywalam to olowiane nogi) i robily mi sie siniaki. Cierpliwosci i nic na sile.
Zapisane

"Kazda prawda przechodzi trzy etapy: Najpierw jest wyszydzana, potem gwaltownie zwalczana, a w koncu zostaje uznana za rzeczywista."
                    -Artur Schopenhauer-
Balbina
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2.11.2008
Skąd: Kraków
Wiadomości: 116

« Odpowiedz #12 : 06-08-2009, 21:30 »

Alisza, cieszy mnie to co napisałaś bo ja również mam problem z tzw. "pajączkami" już od 18-tego roku życia, a było to już dość dawno temu Język Nigdy nie byłam zachwycona z faktu ich posiadania i przeszłam kilkanaście lat temu zabieg ich usuwania poprzez wypalanie, a później jeszcze raz zabieg skleroterapii /tak to się chyba nazywało/po których to zabiegach moje nogi wyglądały całkiem dobrze. Później niestety były pobyty w szpitalu na kroplówkach z powodu szumów usznych i po tych preparatach w nich podanych na poprawę ukrwienia mózgu / Xylocaina, Lignocaina, Nootropil i inne/ okazało się, że na moich nogach w ekspresowym tempie pojawiły się na nowo niezliczone ilości popękanych naczynek, więc dałam sobie spokój i zaakceptowałam ten mój estetyczny defekt. Jedyne co mnie męczy i nie ukrywam, że gdzieś w bliższej czy dalszej przyszłości liczę, że obrany styl życia, żywienia i picie MO uwolni mnie od bardzo bolesnych  żylaków głównie na lewej łydce. Lipcowe upały dały mi się pod tym względem mocno we znaki bo żylaki bolały mnie okropnie, a przy tych upałach trudno zakładać nawet podkolanówki przeciwżylakowe, które noszę normalnie. Ale jestem cierpliwa i kiedy przyjdzie na to czas zajmę się nimi wykorzystując metody opisane w książkach p. J. Słoneckiego i pomysły Lackyego. Ale nie wszystko naraz.
Zapisane

"Jeżeli nie jesteś gotowy do zmiany swego życia, nie możesz oczekiwać pomocy" – Hipokrates
Melinda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16.11.2008 zakończyłam 12.2012
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 309

« Odpowiedz #13 : 07-08-2009, 00:32 »

Halo Dziewczyny!
Pozdrawiam Balbinę, którą poznałam na ostatnim Zlocie, fajna babka.  smile
Co do naczynek - potwierdzam! Zaczynają blednąc i nie przybywa ich, a raczej ubywa.
Zauważyłam to od niedawna. Mam taki zwyczaj, że po wypiciu MO, kiedy ścieknie jeszcze coś na dno, zanurzam wacik i przecieram sobie ciało w miejscach gdzie mam naczynka - a więc nogi, od kostek w górę, łydki i na udach popękane naczynka - ile starczy na waciku /a podbieram też mężowi te resztki MO/.
Nic się nie marnuje, przecieram też pieprzyki, jeśli wystarczy.
A pytanie do Balbinki - kolanówki przeciwżylakowe?   eek Bałabym się to założyć, bo pod kolanem jest duży przepływ żył - więc nie noszę wcale, ze względu na ucisk. Czy jestem w błędzie?
Może czegoś nie wiem, proszę wyjaśnij. Buziaki.  heart
Zapisane

Przyjmuj z godnością co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się przymiotów młodości.
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #14 : 07-08-2009, 08:14 »

Witam was,
bardzo się ciesze, że wam pomaga mikstura na pajączki bo mam nadzieję, że i mnie pomoże. Mam tylko jedno pytanie - czy u was w rodzinie też ktoś miał taki problem i przeszło genetycznie czy też pojawiły się z innych powodów?
« Ostatnia zmiana: 07-08-2009, 08:43 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Balbina
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2.11.2008
Skąd: Kraków
Wiadomości: 116

« Odpowiedz #15 : 07-08-2009, 12:52 »

Magmar, u mnie w rodzinie żylaki mają nawet mężczyźni. Mój Tato miał bardzo dużo wypukłych żylaków i oczywiście podobnie ma mój brat. Moja Mama też ma żylaki odkąd pamiętam tylko, że u nich w odróżnieniu do mnie nie wywołują one takich problemów bólowych. Moje dwie sistry zaczęły mieć problemy z żyłami dopiero niedawno, a są dużo starsze ode mnie. Nie wiem czy to genetyka, a większość publikacji tak to tłumaczy, ale u nas w rodzinie mamy "urodzaj" w tym temacie.
Zapisane

"Jeżeli nie jesteś gotowy do zmiany swego życia, nie możesz oczekiwać pomocy" – Hipokrates
Balbina
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2.11.2008
Skąd: Kraków
Wiadomości: 116

« Odpowiedz #16 : 07-08-2009, 12:57 »

Melindo dziękuję za pozdrowienia i pamięć. Szkoda, że nie wybierasz się na kolejny Zlot bo nie widzę Cię na liście. Jeżeli chodzi o temat podkolanówek przeciwżylakowych to opisałam to w wątku z tym tematem. Postaram się wkleić link, a jeśli coś nie wyjdzie z tym wklejaniem to wpisz w wyszukiwarkę i od razu znajdziesz. http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=6644.0
Zapisane

"Jeżeli nie jesteś gotowy do zmiany swego życia, nie możesz oczekiwać pomocy" – Hipokrates
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #17 : 07-08-2009, 13:13 »

To tak jak u mnie, czyli mam szansę, że to wszystko mi poznika.
Balbino, jakbyś mogła proszę doradź co mam jeść na śniadanie, obiad i kolację w I etapie diety.
Zapisane
Balbina
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2.11.2008
Skąd: Kraków
Wiadomości: 116

« Odpowiedz #18 : 07-08-2009, 13:36 »

Magmar w temacie co jeść w I etapie można by się bardzo rozpisać, ale też trzeba mieć na to czas, a po drugie szkoda powielać tematy. Przede wszystkim musisz Ty poświęcić swój czas dla siebie i zacząć dużo czytać tutaj na forum. Jest cały dział http://bioslone.pl/forum2/index.php?board=7.0 gdzie znajdziesz bardzo dużo ciekawych przepisów i będziesz mogła dostosować je do swoich upodobań. Musisz włożyć trochę wysiłku w odzyskanie swojego zdrowia bo ono od Ciebie zależy. Ja piję MO już jakiś czas, ale zgodnie z powitaniem jakie otrzymałam na wstępie cały czas czytam i się uczę, a jak przyjdzie odpowiedni czas będę mogła dzielić się swoimi doświadczeniami i pomagać innym. Bo ławto jest pisać i doradzać, ale można komuś zaszkodzić robiąc to nieumiejętnie.
Zapisane

"Jeżeli nie jesteś gotowy do zmiany swego życia, nie możesz oczekiwać pomocy" – Hipokrates
Magmar
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 34
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #19 : 07-08-2009, 13:41 »

Dziękuję wam bardzo za rady.
Grażynko rozumiem, że ta dieta i twoje przepisy są dla wszystkich czy też jak ktoś ma jakieś konkretne schorzenie to powinien ją jeszcze zmodyfikować pod jego kątem?
« Ostatnia zmiana: 07-08-2009, 14:00 wysłane przez Magmar » Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 9   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.13 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!