Tomek - problemy ze słuchem

(1/3) > >>

KTOM681221:
Witam.
Niedawno przywitałem się w przywitalni, minęło parę dni i nadeszła pora na parę pytań.
Miksturę piję od 21.12.2008 r. miałem już wiele objawów oczyszczania, co najmniej kilka infekcji, długotrwałe bóle kolan, okolic pleców, kręgosłupa, nadgarstków i wiele innych nie mówiąc o stanach totalnego otępienia i słabości fizycznej.
W zasadzie główną przyczyną rozpoczęcia picia MO była nagła utrata słuchu, w lewym uchu, stało się to rok temu w maju, choć chwilowo zdarzało się to sporadycznie wcześniej ,ale trwało bardzo krótko.
Utrata słuchu czyli w moim przypadku uczucie ucisku w uchu, lekki szum, pisk i brak słyszenia wysokich tonów.
Lekarz skierował mnie do szpitala, gdzie zostałem poddany badaniom i leczeniu.
Leczenie polegało na dużej ilości kroplówek co niby miało rozszerzyć mikro- naczynia w mózgu, a dalej podawanie sterydów, bo lekarz przypuszczał, że utrata słuchu jest na tle autoimmunologicznym (organizm atakuje i uszkadza własne nerwy słuchowe). Było to dość prawdopodobne, gdyż mama choruje na chorobę jelit Leśniowskiego -Crohna, a tata na ZZSK -czyli choroby wynikające z autoagresji i niby dziedziczne, ale chyba jest inaczej - jak można się dowiedzieć z książek P. Słoneckiego.
Niestety, wszystkie te zabiegi nie przyniosły żadnego efektu, na końcu był rezonans magnetyczny mózgu, który też nic nie wykazał.
Dodam, że utrata słuchu nie wiąże się z zatkaniem przewodu słuchowego, nigdy nie mam tam woskowiny -w ogóle się nie wytwarza (chyba to nie jest najlepsze, bo jak pisał Pan Słonecki woskowina stanowi barierę ochronną.)
W związku z powyższym i jeszcze tym, że od jakiegoś czasu kiepsko się czułem, znalazłem stronę Bioslone i zacząłem przygodę z MO.
Odkąd pamiętam (nawet jako dziecko, czy nastolatek zawsze miałem jakieś problemy z trawieniem, jelitami, bólami stawów itp. więc mikstura i teoria P. Józefa bardzo mi pasowała.
Minął przeszło rok, słuch jakby się ustabilizował, aż tu nagle tydzień temu dostałem typowych objawów oczyszczania lub infekcji-wodnisty katar, lekki ból głowy, straszne napady kichania(nawet do 20-30 razy dziennie). Ku mojemu zdziwieniu po trzech dniach wszystko zniknęło, minęły kolejne dwa dni, a ja budzę się i prawie nic nie słyszę na lewe ucho (a w prawym mam uszkodzony nerw słuchowy od czasów strzelania w wojsku).
Dlatego teraz po tym krótkim opisie mam prośbę, czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem?
Czy ta utrata słuchu może być jakimś objawem oczyszczania, samoleczenia (dodam, że w tym uchu co jakiś czas mam napady swędzenia których, niczym nie można zlikwidować.)
Może Pan Słonecki spotkał się z czymś podobnym, lub jest w stanie coś doradzić.
Być może napisałem to trochę chaotycznie, proszę o wybaczenie nigdy nie udzielałem się na żadnym forum.
Będę starał się doskonalić pod tym względem.
Pozdrawiam i czekam na jakieś informację lub pytania.
Informacja do Grażyny:
Mam nadzieje, że jest teraz to lepiej napisane.

Grazyna:
Poprawiłam około 30 miejsc, gdzie spacje były przed przecinkami, zamiast po albo nie było ich wcale (przed nawiasami).
Chodziło jednak przede wszystkim o napisanie w punktach, zgodnie z wzorem http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=6063.0 Tekst napisany w punktach jest bardziej przejrzysty, nawet gdy jest długi. No cóż, napisałeś, jak napisałeś. Postaramy się to przeanalizować, ale już nie dzisiaj, a może dzisiaj...

Jeszcze jedno, to nie Przywitalnia, już się witałeś, a teraz prosimy pisać konkretnie, od razu przechodząc do sprawy bądź pytań.

Helusia:
"tydzień temu dostałem typowych objawów oczyszczania lub infekcji-wodnisty katar, lekki ból głowy, straszne napady kichania(nawet do 20-30 razy dziennie). Ku mojemu zdziwieniu po trzech dniach wszystko zniknęło, minęły kolejne dwa dni, a ja budzę się i prawie nic nie słyszę na lewe ucho"

Często tak się dzieje przy infekcji kataralnej, wyglada na to, że katar zaatakował  trąbki słuchowe. Po kilku dniach powinno się to ustabilizować. Koniecznie rób parówki na całą twarz.
A jak wygląda Twój audiogram? tzn. chodzi mi o przewodnictwo powietrzne i kostne.
O ile db przewodnictwo kostne w tym uchu przewyższa przewodnictwo powietrzne?

"w prawym mam uszkodzony nerw słuchowy od czasów strzelania w wojsku"

A czy to strzelanie w jakimś stopniu nie dotknęło również lewego ucha?

KTOM681221:
Do Grażyny:
Dziekuję za wyrozumiałość.
Widzę o co chodzi i poprawię się.
Do Helusi:
Dziekuję również za szybki odzew.
Odpowiadam po kolei na pytania:
- audiogram zrobiony w wojsku  (około 20 lat temu)  wskazywał tylko na uszkodzenie prawego ucha (brak słyszenia wysokich tonów)  jest bardzo prawdopodobne, że poszło również lewe i dopiero po jakimś czasie to wysszło.
- audiogram robiony rok temu przed leczeniem szpitalnym i po leczeniu wskazywał , że prawe ucho pozostało bez zmian a lewe upodobniło się do prawego czyli znacznie się pogorszyło.
- faktycznie obecnie słuch znowu mi się poprawił (jak ustąpiły całkowicie objawy kataru) co by wskazywało, że Twoja diagnoza jest właściwa - czyli jest to związane z infekcją. Jak wrócę do domu to popatrzę na dokumentację przed roku, zobaczę na wyniki badań przewodnictwa i je opiszę.

 - parówek nawet nie zdążyłem zrobić, ale nastepnym razem zacznę właśnie od nich.


Grazyna:
Niezależnie od wyników badań przewodnictwa, słuch nie został utracony bezpowrotnie, o czym swiadczy okresowa poprawa.
Jeżeli źródło pogorszenia słuchu tkwi w stanie zatok, to wskazane jest wdrożenie ssania oleju.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona